Czeki na milosc
September 29th, 2007 at 9:29 pm (Uncategorized)
Cala ta historia miala miejsce jakis czas temu, kiedy udalem sie do mojej dziewczyny MADZI.Jest to piekna blondynka, dbajaca swoja figure.Kiedy patrze na jej wysportowany tyleczek to od razu mi staje. teraz mialem mieszkac pod nieobecnosc jej rodzicow niej domu przez caly tydzien.Cieszyla mnie ta mysl bo wiedzialem co mnie czeka.
Wszystko zaczelo sie juz pierwszej nocy. Uwielbiam lizac pipke mojej dziewczyny bardzo mnie podnieca kiedy daje jej pelna rozkosz, kiedy wygina sie we wszystkie strony blaga mnie bym juz wszedl NIO tam skonczyl. Przeszedlem wiec do realizacji mojego planu. Zaczolem JA namietnie calowac po calym jej ciele. Schodzilem wolno dol do tej JEJ rozkosznej NIUNI ktora juz byla wilgotna.Wolno lizalem ja przesuwajac jezyk gore dol, czulem rosnace podniecenie koncu zlapala mnie za wlosy przyciagnela do swoich ust. Weszlem do jej srodka bez problemu byla bardzo wilgotna. KOCHALISMY SIE dosc szybkim tempie, niestety jej lozko strasznie skrzypi podczas takiej orgii jaka odbywala sie pokoju.Dochodzily do tego jeszcze nasze westchnienia jeki podniecenia,wszystko to sprawialo ze nasze nocne igraszki bylo slychac calym domu.Pierwszej nocy kochalismy sie trzy razy za kazdym razem osiagajac pelna rozkosz.Trwalo to trzy dni, za kazdym razem jedzac rano sniadanie musialem sluchac komentarzy siostry MADZI.
MONIKA bo tak ma na imie ma 22lata,jest 2lata starsza od mojej MADZI tym ze od dwoch lat nie ma chlopaka. Ma bardzo piekna figure no przeciwienstwie do mojej madzi MA WIEKSZY BIUST.Czasami sobie marzylem jak to by bylo kochac sie tym farbowanym rudzielcem.Moje marzenia spelnily sie szybciej niz moglem przypuszczac nawet marzyc!!!
Czwartego dnia bylismy we trojke nad jeziorem po powrocie do domu postanowilem cos zjesc pozniej wziasc prysnic. Pierwsza poszla Monika nastepny bylem JA na koncu poszla Madzia.Siedzialem sobie teraz na tapczanie bokserkach ogladajac tv. Do pokoju weszla MADZIA byla zawinieta recznik ale tak pod niego widac bylo jakie ma piekne cialo.Podeszla do mnie uklekla tak ze jej glowa byla tuz przy moim czlonku.Za chwile bylem juz bez bokserek ,zaczela ssac go bardzo mocno doprowadzajac mnie do szybkiego wytrysku ktory wyladowal na podlodze.Po tej szybkiej akcji postanowilem odwdzieczyc sie jej wiec zrobilem jej minetke tak jak ona tylko lubi, bardzo powoli zataczajac kregi dookola jej lechtaczki Robilem tak az do momentu kiedy jej uda zacisnely sie na mojej glowie byl to znak ze moj skarb przezywa wlasnie orgazm.PRZEZ jej cialo przechodzily dreszcze jeden po drugim. Po chwili polozylem sie na niej weszlem swoim nabrzmialym pitolem do jej NIUNI.Posuwalem ja jednostajnym tempem, pracowalismy razem naszymi biodrami dajac sobie to co najlepsze. Zmienilismy pozycje teraz to MADZIA siedziala na mnie ujezdzala mnie,bylem oparty kanape moglem widziec jaka przyjemnosc ona mi sprawia ja jej. Kochalismy sie nasze ruchy stawaly sie coraz szybsze przez nasze ciala przechodzily dreszcze jeden po drugim az koncu ustaly.Zastyglismy bezruchu JA pozbawiony wszystkiego co kryly moje jajka ona przytulona we mnie spelniona.Przez dobra chwile nie kontaktowalismy co sie dzieje dookola nas.
Nagle okolic drzwi uslyszelismy ciche jeki, spojrzelismy tam rownoczesnie. To byla MONIKA patrzyla na nasze poczynania.Byla ubrana biale bikini jesli mozna tak powiedziec. Jej prawa reka byla majtkach zabawiala sie pewnoscia lechtaczka lewa reka masowala piersi.Szybko MADZIA wstala mojego penisa podeszla do siostry mowiac:
,,WIEM SIOSTRZYCZKO LE DAWNO NIE MIASAA CHSOPAKA ALE TO NIE POWED LEBY NAS PODGLODAX.TRUDNO WIDZE LE MASZ WIELKA POTRZEBm WIEC JA ROBERTEM POSTARAMY SIm JO ZASPOKOIX”
Pociagnela ja za reke na lozko, siostra nie protestowala lezala oczekujac co sie stanie. Zaczela ja calowac ja zdejmowac resztki bikini jej ciala.Patrzylem na jej pipke byla wygolona pozostal tylko maly skrawek wloskow prowadzacy do wejscia do jej norki.Dluzej juz nie moglem czekac.Wolno ale stanowczo wylizywalem jej krocze przechodzac do tego punktu ktory kobiety lubia najbardziej.Moje ruchy jezykiem byly coraz to szybsze moja dziewczyna zajmowala sie tym momencie piersiami swojej siostry.Monika byla chyba 7niebie poniewaz jeczala wila sie jakby nie kochala sie bardzo dlugo.NIE WYTRZYMASEM podnioslem jej nogi moj czlonek byl juz niej!!!Wchodzilem nia caly az po same jajka czulem jak jej pipka zaciska sie na moim pitolu.Moja dziewczyna patrzyla boku na ta akcje miala rozchylone nogi bawila sie swoja lechtaczka.MONIKA postanowila zmienic pozycje zaczela lizac pipke MADZI wypinajac tylek moja strone jakby to bylo zaproszenie.Oczywiscie skorzystalem tego teraz robilem to od tylu.Podniecenie bylo bardzo duze pewnym momencie moja MADZIA PRZEZYSA szczyt wrecz krzyczac ze juz ma dosc, ja tez juz dochodzilem skonczylem monice KTERA padla na swoja siostre wyczerpana!!!JA padlem na MONIKE tak lezelismy we trojke…
cdn..jesli chcecie Przez nastepne kilka dni niecierpliwoscia czekalem na wiadomosc od Moniki. Pod koniec tygodnia otrzymalem od niej sms-a. Monika powiadamiala mnie, ze maz dwa tygodnie spedzi domu. Zrozpaczony rzucilem sie wir pracy. jak mezczyzna nie posiada kobiety, to zaczyna szukac przyjazni wsrod najblizszego otoczenia. tym czasie bylem wyjatkowo mily uczynny dla pan ktorymi pracowalem. Zauwazalem kolezanek wszystkie zmiany sposobie ich bycia, zachowania, uczesania, lub ubrania. Nie dostrzegalem nich natomiast, stresu, frustracji, lub zlego samopoczucia. Odnowilem tez kontakty Patrycja, ktora zaliczala zalegle egzaminy na studiach. takim wypadku jej przyjazd do Warszawy byl niemozliwy, pozostaly tylko romantyczne sms-y. Dodatkowo zarzad firmy zdecydowal bym pozostal Warszawie przez dluzszy czas, wysylajac mnie na dodatkowe szkolenie. Szkolenie mialo odbywac sie zakresu mechatroniki, mialo potrwac okolo roku. Zmuszalo mnie to do wynajecia sobie jakis garsoniery okolicy. Wiec za niewielkie pieniadze wynajalem kawalerke od siostry kolezanki pracy, Kamili. Siostra Kamili wyjezdzala mezem na rok za granice do USA. Ja zas mialem pilnowac mieszkania. tym czasie moja dobroc serdecznosc pracy, oraz bezinteresowna pomoc jaka okazywalem wspolpracowniczka plci pieknej, rozbudzily uczucia Kamili. Kamila byla puszysta nimfa, anielskiej urodzie krotkich blad wlosach, oraz jedrnym sredniej wielkosci sterczacym biuscie. Ta puszysta Miss WORLD, byla przeciwienstwem Moniki, kazdym calu. Jej charakter oraz zachowanie niczym nie przypominal mi rozkosznej szalonej orchidei. Mimo swojej tuszy, Kamila byla ruchliwa, zwinna niczym wiewiorka. Gdy zapoznalem blizej to skromne mile dziewcze, dowiedzialem sie ze nie posiada stalego adoratora, ktory by ta puszysta pieknosci piescil, lub posuwal. uwagi na mily charakter, oraz piekne rubensowskie ksztalty, jakie skutecznie skrywala pod bluzkami, swetrami, lub luznymi koszulkami, pragnalem za wszelka cene zblizyc sie do niej. Zawsze mialem ochote poznac blizej taka puszysta boginie. Ciekawil mnie ich temperament, zachowanie, oraz to jakie sa naprawde lozku. Do tej pory zawsze trafialy mi sie tylko same szczuple laski, pulchnych damach krazyly legendy. jak jest naprawde wkrotce mialem sie tym przekonac osobiscie. Moje ataki podboje nie przynosily jednak spodziewanego efektu. Ale nie odpuszczalem, pulchnej bogini. Gdy zapraszalem ja do kina, lub na spacer po starym miescie to, trakcie tych spotkan staralem sie do niej dobrac, glaszczac lub laskoczac jej pulchne aromatyczne cialko. Kamila zawsze dzielnie odpierala moje natarcia. ilekroc zapragnalem ja pocalowac, wirtuozerski sposob unikala moich ust. Po kilku dniach osaczania jej zrezygnowalem podbojow. Pragnalem jedynie rozmowy, ciepla kobiecego ciala, oraz zrozumienia kawalera ktory posiada dziewcze gdzies daleko.
W miedzy czasie zadzwonila Orchidea, ktora poinformowala mnie ze, maz juz wyjechal. Teraz zas spokojnie moze zajac sie czescia praktyczna mojej edukacji zakresu ruchania plci pieknej. Podekscytowany zafascynowany orchidea, odstawilem Kamile na boczny tor. Lecz zawsze darzylem ja dobrym slowem, milym usmiechem, lub dobra rada. Monika umowilem sie na pierwszego kwietnia. Byla to niedziela, Monika zaproponowala, ze sama zjawi sie moim nowo wynajetym mieszkaniu. Zgodzilem sie bez wahania. Monika zjawila sie niedziele siodmej rano. Gdy zadzwonila do drzwi zerwalem sie zaspany lozka otwierajac drzwi, rzeklem.
-Witam! moja belferke!
-Witaj spiochu. Spac! taki piekny wiosenny poranek to marnowanie dnia odrzekla Orchidea.
-Wybacz mi, nie wiedzialem ze przyjdziesz, wiesz ze dzis jest dzien oszukanca!
-Miala bym przepuscic taka okazje, gdy nie ma meza. tu taki twardy wal marnuje sie miedzy twoimi nogami.
Mowiac, chwycila mnie za wychylajacego sie szlafroka twardego gnata.
-Masz twardego zbuja, musze go poskromic. Podnosi za wysoko glowe.
-Tak! musisz skarcic go, poskrom lotra.
Trzymajac ramionach podniecone dziewcze zanioslem ja do sypialni, calujac jej usta szyje piersi. Polozylem na lozku, rozkoszujac sie jej swiezym pachnacym konwalia cialem. Zabawa rozbieranie do naga Moniki sprawila mi ogromna przyjemnosc. Monika wila sie, wzdychala ciezko, lub chwytala mnie za penisa, podczas rozbierania.
-Ten waz, powinien byc moich ustach, gdy sie tak prezy.
-Jestes polykaczka wezy?
-Tak, lubie meczyc weza. Uwielbiam tylko te wielkie pytony, nie glizdy. glizda to tylko na ryby mozna sie wybrac.
-Sama mi niedawno mowilas, ze to nie od pracia dlugosci, ale od sztuki milosci wszystko zalezy.
-Tak, ale jezeli sie ma miedzy nogami dlugiego grubego pytona, do tego jeszcze dobra technike, to dla kobiety jest jak wygrana totolotka.
-Uwazaj, bo zaraz kumulacja wygranej wytrysnie ci ustach.
-Awintuchu, naucz sie panowac nad swoja pyta. Wiem ze moich ustach jest mu dobrze, ale to nie jest powod aby konczyc przedstawienie, spuszczajac sie mi tak szybko.
Orchidea wyjela ust pulsujacego penisa, zmieniajac pozycje usiadla swym kroczem na moich ustach. Rozchylila swe uda, palcami zas rozwarla swe wargi, tuz nad moim nosem. Upajalem sie chwile tym milym aromatem. Poczym poslinila wskazujacy palec, wyciagajac go ust, wskazywala mi droge, gdzie mam pociagac jezykiem, lub zataczala kola po obrzezach warg, rozkazuja by za nim wedrowal moj jezyk. Ja poslusznie spelnialem jej zyczenia. Jej mokre krocze tym czasie ocieralo sie moja twarz, rozchylone uda ukazywaly swoje piekno, ktorym sie zachwycalem. Po chwili takiej rozkoszy dla moich oczu, oraz bukietu woni jaki sie wydzielal razem sokami milosci, orchidea zmienila pozycje. Klekajac na kolanach podpierajac sie na rekach, wypinala swoj pachnacy zadek, rzekla.
-Zerznij mnie! Wpakuj we mnie tego bydlaka, syczala podniecona.
Chwycilem ja za biodra, chwile upajalem sie jej zgrabnym, jedrnym cialem, ktore przypominalo mi modelke zurnala. Jej ksztaltna figura spowodowala, ze zastyglem chwile bezruchu. Zachwycalem sie widokiem zgrabnej laski. Monika tym czasie syknela ponownie, niczym jadowity waz.
-Zamierzasz mnie wypierdolic, czy mi sie przygladac, zboczencu!
Powoli zaczalem sztywnym penisem ocierac sie jej mokra szparke, ktora przypominala roze samym stadium jej rozkwitu. Kwiat ten rozwijal sie na moich oczach, proszac sie aby go zapylic. Powoli nadstawilem czlonka nad jej platki rozy. Zaczalem powoli lagodnie wbijac sie do srodka. Bylem podniecony, jednak panowalem nad swoim instynktem, wsadzajac penisa do polowy wykonywalem powolne ruchy. Rozkoszowalem sie wsadzaniem go do srodka radoscia wyciagalem sztywnego czlonka ze srodka jej podbrzusza Po kilku minutach powolnej jazdy, wbilem sie do konca tak pozostalem chwile jej wnetrzu. tym samym czasie masowalem jej plecy, piescilem piersi, bawilem sie nimi. Orchidea zas sama za wszelka cene rozpoczela nadziewac sie szybkoscia maszynki do przezywania orgazmu, wbijajac sie na caly sterczacy pal. Aciskala przy tym uda, lub krecila pupcia domagajac sie tegiego rzniecia. Chwycilem ja jedna reka za dlugie wlosy, druga zas reka trzymalem ja za biodro. Nie spieszac sie powoli wbijalem sie jej wypiety zadek, niczym kowboj trzyma cugle, ja zas trzymalem ja za dlugie wlosy. Wbijalem sie zdecydowanie mocno wyciagalem go ospale, gdy podniecenie roslo bylem bliski eksplozji, zamieralem na chwile wbity jej krocze. Wtedy Monika mocno sciskala swa szczelinke, pragnac by jak najdluzej pozostal srodku. Gdy widmo konca spektaklu oddalilo sie, orchidea szalonym tempie rozpoczela wykonywac szybkie pneumatyczne ruchy, dogadzajac sobie. Jej uda zaciskaly sie na moim penisie, wchlaniajac go sam srodek przemoczonej szczelinki. ust wydobywaly sie spazmy rozkoszy, wrzaski, jeki, charczenia. Gdy Orchidea byla juz bliska najwyzszemu uniesieniu, jakie moze osiagnac kobieta, nie wytrzymalem dalszego naporu, oraz wielkiego cisnienia jakie panowalo jej goracym wnetrzu. Eksplodowalem calej sily najdalsze zakamarki jej kobiecosci, ukrytej miedzy nogami. Wbijalem sie miedzy jej wypiete posladki jak oszalaly, powoli tracilem panowanie nad soba. Ze szczescia rozkoszy jakie mi serwowala Orchidea, bylem gotow wyc do ksiezyca. Jej pulchna kobiecosc tym czasie wchlaniala siebie tryskajacy plyn, niczym pompka ssaca. Wiedzac, ze juz po wszystkim, zwinnie zmienila pozycje, swoja dlon wsadzila miedzy swoje uda, sama zas wtulila sie we mnie. Ja tym czasie mocno splotlem ja nogami rekoma, wciskajac ja siebie. Przez ten czas nie przestawalem calowac jej czulych miejsc jakie pod wplywem rozkoszy wyrastaly niczym grzyby po deszczu. Chwile potem Monika dobiegla na recznym do konca, przezywajac niesamowite uniesienie. Zmeczona wtulila sie we mnie zasnela. Chwile po tym szalenstwie, ja rownie zasnalem.
We snie poczulem delikatne ssanie mojego penisa, ktory sie prezyl jak stalowy pret. Pret ten wsadzony zostal do pieca wysokiej temperaturze. Gdy otworzylem oko zobaczylem Monike trzymajaca ustach twardego penisa, rozbawiony zaspany rzeklem.
-Posiadasz delikatne usta glebokie gardlo, uwazaj tylko, abys sobie zebow nie powybijala Orchideo.
-To ty posiadasz stalowego kutasa. Szkoda tylko ze nie jest dlugo dystansowcem, dobry jestes tylko na sto metrow. Ale dzis byl wielki postep niewiele brakowalo, abym dobiegla razem toba do mety. Wszystko jednak spieprzyles, wyprzedzajac mnie tuz przed meta.
-Nie zapominaj kwiecie ze jestes tu jako trenerka. On ma startowac maratonie.
-Nie za wiele odemnie wymagasz. Jak ze sprintera moge zrobic maratonczyka?
-Wymysl cos, to ty jestes trenerem.
-Zobacz sam! jak on moze zostac maratonczykiem? Gdy go biore usta, gotow jest mi sie spaskudzic natychmiast, nie dochodzac do krtani.
Orchidea tym czasie chwycila swe usta wiotkiego ptaszka, zabawiala sie nim polykajac go niemal do konca. Uczucie ciepla, oraz bezpieczenstwo delikatnych ust, profesjonalna technika ssania sprawily ze wiotki niczym glizda ptaszek zmienial sie prawdziwego orla. Orchidea polykala go niemal calosci, nie dlawiac sie przy tym.
-Uwazaj udusisz sie.
Bylem pelen podziwu dla Orchidei, gdy polykala go lub lapczywie szlifowala po sztywnym trzonie ustami. Penis zas jej ustach zachowywal sie jak ryba wodzie.
-Zastosujemy pewien rodzaj techniki metalurgicznej, jest to metoda hartowania walca.
-A na czym ona polega, czy bedziesz mnie przypalala goracym zelazem?
-Nie, nie bede cie przypalac, badz spokojny. Postawie go gdy bedzie opadal powrotem go podniose. ten sposob musi wytrzymac do kolo 15 20 minut, nie spuszczajac sie.
Taka technike musisz mi zastosowac, gdy bedziesz mnie kochal fizycznie.
-Wole juz przypalanie zelazem.
-Nie pieprz bzdur, nie po to tu jestem, aby dogadzac sobie reka. Teraz sobie pohasam konno! Popatrz jak ja to bede robic, nie nalezy sie spieszyc, nie wbijac sie do konca, bo spuscisz sie za szybko. Jezeli moje cialo cie za bardzo podnieca, zamknij oczy pomysl czyms innym, na przyklad ze jestem ubrana. Ewentualnie popros, to sie odwroce tylem bede cie posuwac plecami zwrocona do ciebie. Bedzie cie to mniej podniecac.
Powiedziawszy to chwycila swe dlonie sztywnego czlonka, nakierowala fachowym ruchem na swoja pekata buleczke, nadziewajac sie calym cialem. Pozycja oraz uklad bioder jaki ustawila sprawial ze sterczacy jej kroczu penis nie wbijal sie do konca. Posladkami nadziewala sie na penisa falowala jak spokojne morze podczas przyplywu.
-Popatrz tylko jak spokojnie cie ujezdzam, takim tempem mozesz wyruchac cale stadko kobiet. Jezeli jestes dogodnej pozycji, mozesz piescic dodatkowo moje platki, to sa te dwa listeczki gornej czesci mojej plci, one sa bardzo wrazliwe delikatne, ale tylko do pewnego momentu. Potem, gdy naplynie do nich krew staja sie sztywne wymagaja mocniejszego stymulowania. Zobaczysz je, gdy sie podniecam, prosze cie dokladna obserwacje. Jak moje podniecenie osiagnie odpowiedni pulap stana sie twarde sliskie bardzo wrazliwe, ale nadal wymagaja delikatnosci. Dziala to podobnie jak meski penis, jest sztywny gdy jest ukrwiony, do nich tez naplywa krew. Kobiety wtedy wstydza sie masturbowac na oczach faceta, tym bardziej podczas stosunku.
-Czemu, chetnie bym popatrzyl jak robi to kobieta sama sobie, podczas gdy ja ja zapinam.
-Z uwagi na zdemaskowanie siebie. Facet moze sobie pomyslec ze posuwana kobieta jest seksocholiczka, lub maniaczka seksualna ewentualnie ze jest masturbantka, czy nawet nimfetka.
-Ale ty jestes nimfetka!
-Czy ja ciebie oceniam, lub umoralniam jaki jestes, posuwasz mezatke jestes nimfomanem. Moge powiedziec ze jedziemy na taki samym wozie. Wiec nie marudz bierz sie za robote. Najlepiej bedzie, jezeli to ty zrobisz jej, paluszkowanie, tylko delikatnie. Wiec ruszaj do roboty mlodziencze! To ja ciebie posuwalam, powinno byc odwrotnie.
-Ok, juz robie, popraw mnie jezeli bedzie cos nie tak!
-Same sobie robimy, lub dogadzamy bardzo profesjonalnie. Ja na przyklad moge osiagnac orgazm ok. 3-5 min. Kobieta uwielbia byc kochana fizycznie, tym samym czasie jeszcze pieszczona jednoczesnie pobudzana paluszkami.
-Nie zabraknie mi rak?
-Nie zabraknie ci rak, mozesz byc spokojny, zmienimy tylko pozycje na boczek, bo zmeczylam sie. Musisz wtedy wykorzystac jezyk zeby, oddech, sline. Pobudzanie mnie trakcie kochania podnieca mnie, kazdy delikatny dotyk jest mily. Mozesz wtedy bajdurzyc mi do ucha, jaka jestem mila, rozkoszna seksy.
-Bo jestes!
Przez ten caly czas Orchidea dogadzala sobie na jezdzca, po chwili zmienila pozycje ulozyla sie na boku, ja zas rownolegle za nia. Uniosla noge gore, chwytajac mojego penisa dlonie, sama wsadzila go sobie miedzy nogi.
-Tylko bez pospiechu, na poczatek nie wbijaj sie we mnie na maksa. Posuwaj mnie powoli zdecydowanie. Pamietaj, ze to ja sie tobie oddaje, ty mnie posiadasz. Gdy podniecenie twoje wzrosnie, zwolnij lub zatrzymaj sie na chwile, mozesz mnie wtedy popiescic, poglaskac ewentualnie pomasowac po miejscach wrazliwych. Tymczasem zacznij od pieszczenia, glaskania, chuchania, kasania, ale lekkiego, lizania tych miejsc, ktore najbardziej lubie. Nie zapominaj ze wraz podnieceniem niektore erogenne miejsca sie zmieniaja, zanikaja lub wyostrzaja sie jeszcze bardziej. Wykorzystaj to wszystko czym ci mowilam, badz dobrym obserwatorem gdy zmieniam sie pod wplywem pieszczot daj sie poniesc chwili.
Polozylem sie za plecami Moniki sluchajac jej wywodow. Penis zas prezyl sie jej goracym gniazdku, rozpoczal rytmiczne ale zdecydowane ruchy.
Widzialem jak zaglebia sie jej podbrzuszu powoli, ospale ale nie do konca, wedle wskazan mojej belferki. Jedna dlonia piescilem jej piers, druga wplotlem sie jej wlosy bawiac sie nimi. Jezykiem systematycznie wodzilem po karku, lub kasalem delikatnie jej ucho. Orchidea wypinala sie pupcia moim kierunku, nadziewajac sie na twardego penisa, ktory wbijal sie jej wlochata cipke. Jednak po kilku minutach stwierdzilem ze jej ciasna szparka zaczyna coraz mocniej zaciskac sie na twardym palu. Posladki pochwa Orchidei zaczely rytmiczny taniec.
Chwile po tych skurczach cale cialo wpadlo turbolecje wykonujac cala serie krotkich drgawek. Orchidea calej sily zaczela wbijac sie na sterczacego jej wnetrzu penisa. Moje podniecenie wzroslo, na chwile przestalem posuwania. Zamarlem chwile bezruchu, jednak przez caly czas penis pozostal wbity jej kobiecosci, az po same jadra. Czulem jak samym srodku jej goracego wnetrza pracuja wszystkie nerwy odpowiedzialne za przyjemne rozkosze ciala. Jednoczesnie rozpoczalem zabawiac sie jej ksztaltnym cialem, dreszcze przebiegaly po jej ciele coraz wieksza sila. Posladki Moniki same zaczely zaciskac sie na sterczacym jej kroku czlonku, cialo wygielo sie chinskie iks. Cisnienie jej wnetrzu bylo tak wysokie, ze nie wytrzymalem dajac upust krotkim obfitym salwom sam srodek jej wypietych posladkow. Monika jeszcze przez chwile nadziewala sie mocno dyszac, po chwili zmeczona opadla przekrecajac sie do mnie przodem wtulona we mnie rzekla.
-Takiego odlotowego seksu nie mialam od dawna.
Ja zas chwycilem jej zarosnieta kepke lokow garsc, szeptem powiedzialem jej.
-Podniecasz mnie do tego stopnia, ze wielka ochota powyrywal bym ci te loczki.
-Brutalu przeciez mozesz mi je ogolic, obiecalam sobie ze dam ogolic temu ktory bedzie mial wielka pyte zerznie mnie profesjonalnym stylu. Dzis ten profesjonalizm osiagnales. Zerznales mnie porzadnie, jestem ciebie dumna, mam tez nadzieje, ze teraz twoja maczuga bedzie do mojej dyspozycji. koncu nie po to ciebie wyszkolilam bys posuwal inne panie, tylko bys mi sprawial rozkosz. Jezeli bedziesz wyciagal wnioski kochania, to wkrotce mozesz rzeczywiscie startowac na dlugi dystans, moze osiagniesz mistrzostwo tej dziedzinie.
-Osiagniecia te, bede zawdzieczal tylko tobie, moja belferko. Przyznam ci, ze wielka przyjemnoscia usune ci te loczki.
-Ok.! wiec biez sie do roboty.
Wszystko czego mi bylo potrzeba, bylo lazience. Po chwili przynioslem sprzet do golenia. Ulozylem odpowiednio moja nauczycielke na reczniku, rozlozylem jej nogi na boki. Nalozylem na wzgorek lonowy oraz obrzeza warg duza ilosc pianki. Rozbawil mnie ten widok. Orchidea widzac moja mine zapytala mnie.
-Co cie tak rozbawilo zboczencu?
-Nie zlosc sie pani, podziwiam swoje dzielo. Twoja szparka wyglada jak perla bialej koronie lub peruce. Ten widok jest upajajacy, juz jestem podniecony.
-Widze ze nie wiele ci potrzeba. Biez sie do roboty! Albo zaraz zmyje ta pianke.
-Juz, juz! moja ksiezniczko, nie poganiaj mnie bo trace oddech.
Powoli delikatnie zabralem sie do pracy. Maszynka mojej dloni wykonywala precyzyjne ruchy. Musialem sie skupic, aby nie skaleczyc tej delikatnej czesci kobiecego ciala, ktora bywa natchnieniem pozadaniem dla wielu. Po kilku pociagnieciach maszynki, zaczely odslaniac sie dziewicze obszary jej ciala. Widok ten przyprawial mnie zawrot glowy. Delektowalem sie nim czulem jak krew uderza mi do mozgu do penisa.
-Jestes piekna podniecajaca Orchideo!
-Ty zas posiadasz wielkie kwalifikacje goleniu kobiecego lona, czyzbys mial wprawe tej profesji?
-To moj debiut pani! Czuje sie zaszczycony, ze moge wygolic ci twoje kudlate krocze.
-Zasluzyles sobie na to, ale pamietaj ze nie ma nic za darmo! Odwdzieczysz mi sie takim dobrym rznieciem jak przed chwila.
Gdy skonczylem to wyczerpujace moja psychike dzielo, posprzatalem porozrzucane wokol Moniki wlosy. Bylo ich wiecej niz sobie moglem wyobrazic.
Musze cie wykapac, aby ocenic swoje dzielo.
-Dobry pomysl, zanies mnie do lazienki.
Wiozlem Orchidee na rece zanioslem wprost pod prysznic. uzyciem duzej ilosci zelu wody mylem jednoczesnie piescilem jedrne cialo mojej belferki.
Gdy moje dlonie zsunely sie do swiezo wygolonego lona, zachwycala mnie delikatna gladz jej wzgorka. Moje podniecenie wzroslo jeszcze bardziej. Orchidea chwycila swa dlonia prezacego sie penisa, tymczasem druga dlonia zabawiala sie swa wygolona kobiecoscia.
-Jest sztywny gotowy aby sie we mnie zaglebil.
-To zasluga twojej slicznej pekatej myszki, strugach wody bez wloskow wyglada jak by jeszcze nie byla dziewicza.
-Wiec na co czekasz, przebij mnie, lajdaku.
-Prosze przyjac odpowiednia pozycje ladacznico?
-Wypraszam sobie, jestem porzadna kobieta, posiadam tylko cipke lajdaczke, ktora zmuszony jestes wylomotac.
-Pani czy moge ci wsadzic usta sztywnego penisa?
-Tak panie, nie tylko usta mozesz mnie posuwac, oddaje sie tobie cala. Czyn ze mna co tylko zechcesz.
-Czynisz sie niewolnica? zniewolone kobiety maja pusto glowie, ale jak karzesz to wypnij swoj zadek moim kierunku, zepsuta kobieto.
Monika zalotnie wypiela pupcie nachylajac sie. Ja nasmarowalem kremem penisa, nadstawiajac go nad perskie oko, palcem rozsmarowalem krem wokolo wejscia do oczka. Monika zanim spostrzegla ze zaglebiam sie jej perskim oku, starala sie zaprotestowac gdy juz po calosci zglebialem sie jej od tylu.
-Wyciagaj tego fiuta, pali mnie srodku.
-Kobieto juz gasze ci pupcie, nie sprzeciwiaj mi sie niewolnico, musisz wiedziec ze do sprzeczki potrzebne sa dwie osoby, gdzie znajde ci druga osobe do klotni, ja sie na to nie zgadzam.
Zlapalem Monike za biodra, dalem jej klapsa posladek impetem wbijalem sie miedzy jej posladki, smarujac od czasu do czasu kremem. Monika poczatku protestowala, ale juz po chwili zaprzestala walki poddajac sie. Zaakceptowala ten rodzaj seksu. Sama wychodzila naprzeciw wbijajacego sie jej zadek penisa, wpinala przy tym swoje posladki mocno nadziewala sie na sterczacy pal. Ja tym czasie chwycilem ja dodatkowo za mokra kobiecosc. Delikatnie piescilem laskotalem wygolone wargi oraz zaglebialem palec jej wnetrze. Zabiegi jakie stosowalam przyniosly szybko spodziewany efekt, Orchidea wpadla chaotyczny pelen spazmow trans. Zaczela lekko mruczec potem ciezko wzdychac, wzdychanie zamienilo sie jeki, jeki krzyki. Gdy spostrzeglem ze Monika osiagnela satysfakcje ja przyspieszylem tempa nadziewajac ja na calego penisa. Chwile po jej odlocie wypalilem sam srodek jej perskiego oka tak mocno, ze Monika wrzeszczala.
- Cholera! caly towar znalazl sie jej zoladku. Cudownie mnie wydupczyles, kochany jestes. Zanies mnie teraz do lozka mozesz mi zrobic sniadanko, zmeczona jestem. Dobry kochanek powinien byc dobrym kucharzem. Zapamietaj! Bardzo dobry kucharz, byle czego potrafi upichcic cos dobrego.
-Sprawialas wrazenie jak bys pierwszy raz dawala dupy. Nie mozesz ty zrobic sniadanka, leniwa kobieto. Zachowujesz sie jak Afrodyta.
Szeptalem jej na ucho niosac ja do lozka, gdy rozlozylem ja na lozu Monika odpowiedziala.
-Nie, nie pierwszy raz dawalam dupy mlody, pierwszy raz mialam takiego grubego penisa, rozkalibrowales mi miednice nie moge chodzic. Dla tego chcialam zebys mnie niosl.
Po pierwsze ja jestem ciebie gosciem, po drugie belfrem, po trzecie zaspokajam twoje potrzeby seksualne. Wiec, nie jestem tu po to, aby ci szykowac zarcie, tylko po by ci udzielac lekcji. Efektem ubocznym jest to ze mnie posuwasz. Ja zas mam korygowac twoje bledy, jakie popelniasz podczas kochania kobiet.
Nie zadajac wiecej pytan, podalem jej sniadanie do lozka. Zabawialismy sie konsumpcja przygotowanych kanapek, po kazdym kesie skladalem buziaka na ustach Orchidei. Po sniadanku zasnelismy. Zbudzilem sie pierwszy po godzinnej drzemce. Obok promieniach slonecznych dostrzeglem nagie cialo Moniki. Pozycja jakiej spala wygladala bardzo powabnie. Rozrzucone na bok nogi wabily swym pieknem, wygolona cipka lsnila promieniach slonca. Zblizylem usta do gladkiej powierzchni wygolonego ciala, upajajac sie chwile, widokiem, oraz wonia peczniejacego pod wplywem mojego oddechu wzgorka. Pociagnalem delikatnie jezykiem po soczystych starannie wygolonych obrzezach warg. Szczelinka przypominala zablizniona rane, ktora peczniejac rozszerzala sie. Tym widokiem rozkoszowalem oko, wonia nozdrza, nasaczone sokami wargi zaspakajaly zmysl smaku.
Z obrzezy warg przemieszczalem jezyk coraz blizej wejscia do srodka. Nasaczone wargi zaczely wydzielac coraz to wiecej sokow, ktore swoim aromatem wypelnialy caly pokoj. Dodatkowo przez scisnieta wagine wydobywal sie maly jezyczek. Chwycilem go usta, delektujac sie jego smakiem. Wrota rozkoszy staly dla mnie otworem. Nogi powoli rozchodzily sie na boki wraz nimi polowy jej kobiecosci. Orchidea powoli budzila sie, rozsuwajac nogi na boki do granic mozliwosci, gdy jezyk rozpoczal swa wirtuozerie. Chwycila mnie za glowe zatapiajac palce we wlosy, wciskala mnie sam srodek swojego podbrzusza. Bez slow zrozumialem pragnienia Orchidei, zatapiajac sie szalonym tempie miedzy uda rozbudzonej kobiety. Przez dluzszy czas penetrowalem najglebsze zakamarki jej wnetrza, ktore nasaczone sokami milosci tracilo kontrole nad soba. Podniecony pochloniety pachnacym, nagim prezacym sie cialem zmienilem blyskawicznie pozycje. Orchidea zrozumiala zamiar. Bez slow wypiela swoj zadek, ja zdecydowanym ruchem wsadzilem miedzy jej uda twardego jak stal kutasa. Nasaczona sluzem cipka zaciskala sie na zaglebiajacym sie miedzy jej udami penisie. Podniecony bliski eksplozji zwolnilem tempo. tym czasie moje dlonie masowaly jej najbardziej erogenne czesci ciala. Orchidea nasadzona na palu przezywala chwile upojenia seksualnego. Przymkniete oczy, rozkoszne jeki jakie wypelnialy pokoj podniecaly mnie. Doznalem milego uczucia, gdy cisnienie jej pochwie wzrastalo. Monika sama rozpoczela wibrowac zadkiem sciskajac wargami penisa. Powoli zaczela tracic kontrole nad soba. Posladki jej szalonym tempie nadziewala sie na sterczacym jej ciele penisie, wchlaniajac go energicznie zarlocznie. Glaskala swoje piersi, lub piescila sie gdy penis zaglebial sie najglebsze zakamarki jej rajskiego ogrodu. Nagle jej cialo zamarlo przypominajace posag, ust wydobywal sie krzyk konajacego gada. Ja trzymajac ja za biodra rozpoczalem szalona jazde. Wrzaski, jeki, drgawki nadchodzily falami malych odstepach. Gdy Monika zaczela opadac sil ja caly ladunek spermy wtloczylem jej wnetrze opadajacego sil ciala. Zmeczeni opadlismy sil, pozostalismy chwile wtuleni siebie.